O mnie
Zwykły dentysta, który zaszedł daleko — i pamięta, skąd wyszedł
Ta strona to nie oficjalna nota biograficzna. To historia drogi — z Torunia, przez poznańską uczelnię i Michigan, przez kryzys, który mnie prawie złamał, po miejsce, w którym praktykuję dokładnie to, czego nauczam.
Nie boję się przyznać do słabości i błędów. To one zbudowały wszystko, co przyszło później.

Historia
Kluczowe momenty mojej drogi
Toruń — dom, w którym zawód wybrał mnie pierwszy
Urodziłem się i wychowałem w Toruniu. Mój ojciec Witold — mistrz planowania — sam chciał być dentystą. Jego niespełnione marzenie materializowało się w otoczeniu dentystów i lekarzy, wśród których dorastałem. Mama powtarzała mi: „Nie pozwól nikomu ukraść swoich marzeń." To od nich obojga zaczyna się cała ta historia.
W liceum trafiłem na Henryka Pawłowskiego, charyzmatycznego nauczyciela matematyki z IV LO — mojego prywatnego „O Captain! My Captain". To on ukształtował we mnie wiarę w potęgę wiedzy. To dzięki niemu dziś uczę innych.
Studia w Poznaniu, 1992–1998
Zostałem Starostą Roku, zdobywałem nagrody Studenckiego Towarzystwa Naukowego, współtworzyłem Ogólnopolską Konferencję Studentów Stomatologii. Prof. Janina Stopa zauważyła mój potencjał i zaproponowała angaż na uczelni. Wtedy też poznałem prof. Briana Clarksona — 27. Prezydenta American Association for Dental Research — mentora, który otworzył mi świat rzetelnej stomatologii i zaprosił mnie na staż do Michigan.
Uczelnia — 12 lat pracy akademickiej
Zaraz po studiach zostałem asystentem w Zakładzie Stomatologii Zachowawczej i Periodontologii u prof. Janiny Stopy — i spędziłem na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu 12 lat jako dydaktyk i badacz. Tam zrobiłem specjalizację ze stomatologii zachowawczej z endodoncją (2007) i obroniłem doktorat z klinicznego wypełniania kanałów korzeniowych (2009). Równolegle prowadziłem badania epidemiologiczne dla WHO. Z tego okresu pochodzi większość moich 24 publikacji naukowych.
Michigan, 2004
Staż w Department of Endodontics na University of Michigan u dr. Neville’a McDonalda otworzył mi świat rzetelnej, niespiesznej stomatologii. Po powrocie stworzyłem od podstaw pierwszy program endodoncji przedklinicznej dla studentów polsko- i angielskojęzycznych na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Program funkcjonuje do dziś.
EndoEstetica — własna klinika
Równolegle z uczelnią budowałem własną praktykę — założoną w 1998 roku jako VitaDent, około 2005 roku przemianowaną na EndoEstetica. Postawiłem na precyzję: mikroskopy zabiegowe od 2002 roku, pierwsze w Wielkopolsce, i ergonomiczną pracę na 6 rąk. Klinika rosła, aż osiągnęła blisko 40-osobowy zespół.
Kryzys, 2009
Po dziesięciu latach prowadzenia kliniki z blisko czterdziestoosobowym zespołem przyszło wypalenie, utrata kontroli i poczucie kręcenia się w kółko. Byłem jak Syzyf z olbrzymim balastem na barkach. Doktorat nie przyniósł oczekiwanej zmiany. Opuściłem uczelnię i zredukowałem klinikę do siebie i trzech osób. To była najtrudniejsza — i najlepsza — decyzja w moim zawodowym życiu.
Kilimandżaro, 2010
Zdobyłem Kilimandżaro jako symboliczne zamknięcie trudnego okresu. Ważny jest nie cel, ale droga. Na własnym zdrowiu nauczyłem się, jak ważne jest planowanie, etapy, aklimatyzacja i odpoczynek. Afryka — bezwzględnie najpiękniejsza podróż życia. Tam czas jakby nie istniał.
Slow Dentistry, 2012
Niezależnie od dr. Miguela Stanleya z Portugalii formułowałem ten sam termin: świadome Slow Dentistry — niespieszna, staranna, świadoma stomatologia. Dziś jestem Honorowym Globalnym Ambasadorem Slow Dentistry w Polsce, a Miguel jest moim przyjacielem.
DSD, 2014
Pierwszy przyjazd Christiana Coachmana do Polski — na zaproszenie mojego przyjaciela dr. Krzysztofa Chmielewskiego, ówczesnego Prezydenta PASE. To było to, kropka nad „i", wszystko, czego mi do tej pory brakowało. Błyskawicznie zagłębiłem tematykę, pokonałem wszystkie szczeble wtajemniczenia i założyłem Akademię DSD.
Santorski — psychologia przywództwa, 2016–2017
Zrozumiałem, że klinika nigdy nie będzie dojrzalsza niż jej lider. W latach 2016–2017 ukończyłem studia podyplomowe Psychologii Przywództwa na Uniwersytecie SWPS u Jacka Santorskiego. Później doszedł jeszcze Knowledge Broker Blueprint Tony’ego Robbinsa i Deana Graziosiego — warsztat z edukacji i budowania marki na własnej wiedzy.
Akademia DSD — dziś
Po spotkaniu z DSD pokonałem wszystkie szczeble wtajemniczenia i założyłem Akademię DSD — jedyną licencjonowaną Akademię Digital Smile Design w Polsce. W ciągu sześciu lat przeprojektowałem klinikę i klasyczne szkolenia DSD, dostosowując je do polskich warunków — tak powstała Smile Journey Formula, z której korzystają dziś setki klinik.
EndoEstetica jest dziś autorską kliniką premium w Luboniu — jedyną certyfikowaną kliniką DSD w Polsce współpracującą bezpośrednio z DSD Planning Center w Madrycie, z ponad 1200 certyfikowanymi projektami DSD i tytułem TOP 10 Najlepszej Kliniki DSD na Świecie w 2022 i 2024 roku. Przeszedłem przez wszystkie modele praktyki: interwencyjną, limitowaną do endodoncji, klasyczną „od wszystkiego", klinikę z dużym zespołem — aż po praktykę autorską opartą o kompleksowe terapie. Miejsce, w którym praktykujemy to, czego nauczamy.



Jakkolwiek wszyscy możemy dobrze grać na instrumencie, ale dzięki DSD i Formule The Smile Journey nauczyłem się czytać nuty i grać po mistrzowsku w orkiestrze.
Filozofia i wartości
W co wierzę przy fotelu i poza nim
- Slow Dentistry
- Jakość ponad ilość. Niespieszna, staranna, świadoma stomatologia. Robić tak dobrze, jak możliwe — nie tak szybko, jak możliwe.
- „Cercare"
- Moje nazwisko pochodzi od włoskiego cercare — szukać, gonić, starać się. Nieustanne poszukiwanie i doskonalenie to moja zasada życia.
- Budowanie wartości
- Pacjent nie kupuje leczenia — kupuje zmianę w swoim życiu. Dentysta nie sprzedaje usług — dostarcza wartość.
- Optymalnie inwazyjna interwencja
- „Minimalnie inwazyjne" to nie synonim „optymalnie". Robię tyle, ile potrzeba — nie mniej, nie więcej.
- Dental Longevity
- Zdrowie jamy ustnej to element strategii długowieczności, nie reagowanie na ból. Osoby posiadające ponad 20 własnych zębów w wieku 70 lat żyją statystycznie dłużej i w lepszym zdrowiu.
- Przeciw stomatologii reaktywnej
- Reaktywna stomatologia jest klinicznie szkodliwa — nie przez złą intencję, ale przez to, czego systemowo nie dostarcza.
- Autentyczność
- Otwarcie mówię o własnych błędach, kryzysie i trudnych momentach. Jestem mentorem, który sam przez to przeszedł — nie guru z piedestału.
Dla mnie piękno to forma wypływająca wprost z harmonii. To najważniejszy element w kreowaniu uśmiechu dopasowanego do człowieka.
Uśmiech skraca drogę do drugiego człowieka, zaraża i mnie osobiście bardzo inspiruje. Jestem szczęściarzem, że mogę dawać go ludziom.
Alfabet Bartosza Cerkaskiego
Klucze do tożsamości — od A do Ż
Dokument osobisty: wartości, pasje i autorytety opisane przez pryzmat liter alfabetu.
- Ann Arbor
- Pierwsze bliskie spotkanie ze światową stomatologią. University of Michigan, prof. Brian Clarkson, dr Neville McDonald. Tu zrozumiałem, czym jest prosta, niespieszna, uczciwa stomatologia.
- Chopin
- Największa miłość muzyczna. Geniusz kompozycji. Śledzę interpretacje — od Marthy Argerich i Arthura Rubinsteina po Jana Lisieckiego i Yuję Wang.
- DSD
- Koncepcja, która zmieniła całkowicie moje spojrzenie na stomatologię. Posługiwanie się językiem, który trafia, wyzwala emocje i kreuje niespotykaną wrażliwość — to nowa kultura relacji, bliski kontakt z Pacjentem i niesłychanie skuteczny kompas kliniczny.
- Endodoncja
- Moja największa pasja w stomatologii. Nauczyła mnie cierpliwości, wyobraźni i istotności detali. Jestem przekonany, że endodoncja to fundament i najlepsza szkoła dla każdego dentysty.
- Fotografia
- Pasja i sposób patrzenia na świat. Przez obiektyw widać inaczej, bliżej, intymniej. Mój sposób na wyrażanie wrażliwości na piękno.
- Gitara
- Lampka wina, świece i gitara. Ulubiony sposób na wieczór. Tak, jestem romantykiem.
- Henryk Pawłowski
- Charyzmatyczny nauczyciel matematyki z IV LO w Toruniu. Prywatny „O Captain! My Captain". Dzięki niemu uczę.
- Innowacje i inspiracje
- Napędza mnie możliwość robienia rzeczy lepiej, skuteczniej, piękniej, wygodniej.
- Kilimandżaro
- Zdobyte w 2010 roku. Afryka — bezwzględnie najpiękniejsza podróż życia. W Afryce czas jakby nie istniał.
- Luboń
- Miasto na peryferiach Poznania. Tu jest moje centrum dowodzenia światem. Miejsce, w którym praktykujemy to, czego nauczamy. Jest zwieńczeniem moich marzeń i dążeń zawodowych.
- Nec Temere, Nec Timide
- „Ani bojaźliwie, ani zuchwale" — dewiza przyświecająca większości moich działań, zarówno klinicznych, jak i przy wprowadzaniu nowych technik.
- Onlay/Overlay
- Preferowana technika odbudowy zniszczonych zębów. Najwierniej odtwarza naturę z poszanowaniem pozostałych tkanek.
- Precyzja
- Precyzja = mikroskop. Od początku kariery postawiłem na dokładność i precyzję jako najważniejsze cechy dobrej stomatologii.
- Republika
- Legendarny zespół z Grzegorzem Ciechowskim. Nadal we mnie żyją słowa i nuty, biało-czarny świat, który mnie stwarzał przez lata.
- Slow Dentistry
- Jestem zdecydowanym orędownikiem niespiesznej, starannej i świadomej stomatologii — przedkładania jakości nad ilość, robienia wszystkiego przede wszystkim tak dobrze, jak to możliwe, a nie tak szybko, jak to możliwe.
- Toruń
- Miejsce urodzenia i wychowania. Pod Toruniem rodzinny letni dom na wsi — chata kryta strzechą. Tu pisałem doktorat, tu powstawały wykłady i publikacje.
- Uśmiech
- Uśmiech jest wolnością, przestrzenią. Wyraża osobowość człowieka. Dentysta, przyjmując tę odpowiedzialność, ma unikalną szansę bycia bohaterem pozytywnym — uwalniając to, co pacjent nosi w sobie: radość.
- Żonkile
- Ogromny bukiet żółtych żonkili dostała mama od taty w dniu moich narodzin. Do dziś dostaje je od rodziców na moje urodziny.
Mentorzy i autorytety
Ludzie, którzy mnie ukształtowali
- Witold Cerkaski (Tato)
- Główny życiowy bohater. Nauczył mnie wytrwałości, szacunku do autorytetów i kreatywnego organizowania przestrzeni. Sam chciał być dentystą — to on zaszczepił we mnie wybór zawodu.
- Mama
- Powtarzała mi: „Nie pozwól nikomu ukraść swoich marzeń." Jej słowa towarzyszą mi do dziś — to ona nauczyła mnie strzec własnej drogi. W dniu moich narodzin dostała od taty ogromny bukiet żółtych żonkili.
- Henryk Pawłowski
- Nauczyciel matematyki z IV LO w Toruniu. „O Captain! My Captain." Ukształtował moją wiarę w potęgę wiedzy. Dzięki niemu uczę.
- Prof. Janina Stopa
- Szefowa, mentorka naukowa i promotorka mojego doktoratu. Dostrzegła potencjał i zaproponowała mi angaż na uczelni.
- Prof. Brian Clarkson
- 27. Prezydent AADR. Pierwszy lider i zawodowy mentor. Otworzył mi świat rzetelnej stomatologii i zaprosił do Michigan.
- Dr Neville McDonald
- University of Michigan, Department of Endodontics. Mój mentor endodontyczny.
- Prof. Georg Nentwig
- Frankfurt University. Mój mentor implantologiczny.
- Christian Coachman
- Twórca Digital Smile Design. „To było to, kropka nad i."
- Dr Miguel Stanley
- Twórca ruchu Slow Dentistry. Przyjaciel.
- Dr Krzysztof Chmielewski
- Przyjaciel, ówczesny Prezydent PASE, który zaprosił Christiana Coachmana do Polski w 2014 roku.
- Jacek Santorski
- Studia podyplomowe Psychologii Przywództwa.
- Anthony Robbins
- Pierwsza książka o psychologii zmian — „Obudź w sobie olbrzyma" — towarzyszyła mi przez lata.
Absolwenci i środowisko
Wśród absolwentów moich szkoleń i kursów są m.in.: Dorota Stankowska, Krzysztof Chmielewski, Agata Małkowska-Lanzafame, Łukasz Lassman, Magdalena Żywicka, Paweł Bernatek, Michał Katarzyński, Iwona Gnach-Olejniczak, Maciej Czerwiński, Barbara i Tomasz Śmigiel, Maciej Drosd, Bartłomiej Karaś — oraz tysiące „zwykłych" dentystów, którym pomogłem zmienić kierunek kariery.
Wczesne środowisko budujące nowoczesną stomatologię mikroskopową w Polsce tworzyli ze mną: Michał Jóźwiak, Jurek Zbożeń, Monika Dzieciątkowska, Artur Bobrecki, Mariusz Szyba, Piotr Skrzyszewski, „Leo" Maj i Maciej Goczewski.
Prywatnie
Poza gabinetem
Jestem pasjonatem fotografii i muzyki — gitarzystą i pianistą hobbystą. Maratończykiem. Zdobywcą Kilimandżaro. Pochodzę z Torunia, a decydujący wpływ na wybór mojego zawodu wywarł tato Witold, który sam chciał być dentystą. Od mamy dostałem coś równie ważnego — przykazanie, żeby nie pozwolić nikomu ukraść swoich marzeń.
Na studiach sprzedałem ukochaną gitarę Fender Stratocaster, żeby kupić samochód na potrzeby pierwszej biznesowej aktywności. To było ogromne poświęcenie — i pierwsza lekcja tego, że każda droga ma swoją cenę.

Nec Temere, Nec Timide — ani bojaźliwie, ani zuchwale.
Zobacz, dokąd ta droga doprowadziła — osiągnięcia, nagrody i rady naukowe